W wyniku różnych globalnych perturbacji producenci skracają łańcuchy dostaw, rośnie zapotrzebowanie na nowe powierzchnie magazynowe. Czy to chwilowe zjawisko czy stały trend?
Od kilku lat jesteśmy świadkami zmiany w podejściu do zarządzania łańcuchami dostaw. Coraz silniej do głosu dochodzi nearshoring, a więc przenoszenie produkcji, a co za tym idzie procesów magazynowo-dystrybucyjnych, bliżej rynków zbytu. Nearshoring pozwala sprawniej i bardziej niezależnie dostarczać produkty na rynki regionalne, co doprowadziło do znacznego wzrostu zapotrzebowania na powierzchnie magazynowe. Wiele wskazuje, że opisywany trend jest trwały i wpisze się w otoczenie gospodarcze na dłuższy czas.
Firmy chcą coraz więcej oszczędzać na etapie magazynowania produktów. Na ile zautomatyzowany system awizacji może usprawnić pracę magazynu?
Niezależnie od optymalizacji intralogistyki oraz magazynowania ważne jest zapewnienie stabilnego procesu na styku z transportem. Brak zaawansowanej awizacji, dostępu do informacji, czy przewoźnik będzie na czas w miejscu załadunku lub rozładunku towaru, potrafi zniweczyć procesy przyjęcia i wysyłki. Poza tym generuje dodatkowe koszty, bo trzeba zwiększyć obsadę osobową, zapłacić za nadgodziny i zapewnić dodatkową przestrzeń kompletacyjną czy odkładczą.



