Blog

Dock Scheduler jako partner w zwiększaniu wydajności operacyjnej

Author: Greg Gowans
Dock scheduling system as a partner in enhancing operational efficiency

Badanie przeprowadzone w ubiegłym roku przez Centro Español de Logística (CEL) i CargoON wykazało, że ponad 50% przewoźników zgłasza opóźnienia w dostarczeniu towaru do magazynu więcej niż raz dziennie. W ostatnich tygodniach nowe badanie opublikowane przez Federtrasporti ujawniło, że długie czasy załadunku są nadal problemem również we Włoszech.

Dane liczbowe przedstawione we włoskim raporcie, podobnie jak wspomniane wcześniej badanie CEL/CargoON, a także ankieta przeprowadzona we wrześniu 2023 r. przez SCI Verkehr w Niemczech, pokazują, że problem długich czasów oczekiwania na załadunek jest ewidentnie czymś, z czym należy się zmierzyć, co z kolei wzmacnia znaczenie rozwiązań cyfrowych, takich jak systemy rezerwacji okien czasowych.

Skala problemu

Według badania przeprowadzonego przez włoskie stowarzyszenie transportowe Federtrasporti, we Włoszech pojazdy użytkowe pozostają w bezruchu średnio przez cztery godziny dziennie, czekając na załadunek lub rozładunek. Jak czytamy w raporcie, jest to poważny problem nie tylko dla transportu drogowego, ale dla całego łańcucha dostaw.

Potencjalne koszty

Długie oczekiwanie generuje dodatkowe koszty dla firm transportowych, które rzadko są rekompensowane. Może się to jednak zmienić w najbliższej przyszłości. W swoim raporcie Federtrasporti odniósł się do wypowiedzi włoskiego ministra transportu, który zasygnalizował, że Włochy mogą pójść w ślady Hiszpanii i nakładać kary na załadowców, którzy zmuszają przewoźników do zbyt długiego oczekiwania na załadunek lub rozładunek. Nieefektywność procesów nieuchronnie prowadzi również do dodatkowych kosztów operacyjnych zarówno dla załadowców, jak i przewoźników.

Efekt domina opóźnień w załadunku i rozładunku

W liście otwartym wysłanym do wielu organizacji branżowych w dniu 19 lutego 2024 r. stowarzyszenie transportowe Fai Conftrasporto podkreśliło wagę problemów związanych z długimi czasami załadunku i rozładunku. W liście wymieniono liczne problemy, w tym negatywny wpływ na samopoczucie kierowców, zmniejszone bezpieczeństwo pracy, a także zwiększone koszty transportu. Jednocześnie podkreślono, w jaki sposób sprawne systemy komunikacji pomiędzy klientami a przewoźnikami mogą poprawić zarówno logistykę, jak i bezpieczeństwo. W liście wezwano również wszystkie stowarzyszenia branżowe do podnoszenia świadomości wśród swoich członków na temat problemu czasu oczekiwania.

Paolo Uggè, prezes Federtrasporti, twierdzi, że długi czas oczekiwania negatywnie wpływa na czas wolny kierowców i jakość ich życia.

Zdaniem Uggè przyczynia się to do niedoboru kierowców, ponieważ zachęca ludzi do wybierania alternatywnych miejsc pracy, które pozwalają im codziennie wracać do domu. Federtrasporti argumentuje, że zdrowie zawodowe kierowców jest również narażone na pogorszenie się problemów ze zmęczeniem, stresem i napięciem mięśni z powodu bezruchu. Co więcej, mówi się, że czas reakcji kierowców również spada po kilku godzinach bezczynności. To z kolei pogarsza ich zdolność do utrzymania koncentracji i bezpiecznego prowadzenia pojazdów.

Na tym problemy się nie kończą. Federtrasporti twierdzi, że istnieją dodatkowe zagrożenia wynikające z nagromadzenia pojazdów zatrzymujących się w punktach załadunku i rozładunku. Zdaniem organizacji wynikające z tego zatory mogą zwiększać ryzyko wypadków, w tym tych z udziałem niebezpiecznych lub potencjalnie szkodliwych substancji.

Czego oczekują włoscy przewoźnicy?

Chcąc rozwiązać ten problem, Federtrasporti sformułowała trzy zalecenia. Pierwszym z nich jest kontrolowanie i śledzenie czasu parkowania poprzez gromadzenie danych z narzędzi takich jak tachografy. Proces ten pozwala zidentyfikować anomalie i określić działania naprawcze, które powinny być współdzielone przez klienta i przewoźnika.

W celu skrócenia czasu oczekiwania, Fai sugeruje również zapewnienie realistycznych harmonogramów załadunku i rozładunku, zgodnych z charakterystyką miejsc, w których odbywają się te operacje. Oznacza to przygotowanie odpowiednich systemów zarządzania i kontroli, które mogą komunikować się z przewoźnikiem i informować kierowców w czasie rzeczywistym.

Wreszcie, w piśmie wezwano załadowców do przestrzegania przepisów, zgodnie z którymi firmy transportowe są zobowiązane do rekompensowania opóźnień w punktach załadunku, na które nie mają wpływu.

Dane liczbowe z Niemiec

Tymczasem dane z Niemiec pokazują, że Włochy nie są osamotnione w tym problemie. Badanie przeprowadzone w trzecim kwartale 2023 r. przez SCI Verkehr wykazało, że 72% respondentów napotykało powtarzające się opóźnienia w załadunku w centrach dystrybucyjnych. Chociaż odsetek ten jest nadal wyjątkowo wysoki, oznacza to niewielką poprawę w stosunku do analogicznego wskaźnika z 2022 r. (86%).

Badanie wykazało również, że czas oczekiwania na rampach załadunkowych może być znaczny. Kierowcy czekali średnio od 15 minut do 2 godzin, a 68% z nich zgłosiło oczekiwanie od 1,5 do 2 godzin.

Według niemieckiego portalu branżowego DVZ, analitycy rynku twierdzą, że utrzymujący się długi czas oczekiwania jest często spowodowany brakami kadrowymi i nieefektywnością organizacyjną.

Cyfrowy harmonogram dostaw

Wykorzystując systemy do awizacji dostaw, można efektywnie zarządzać obciążeniem doków za pomocą wyznaczonych przedziałów czasowych. Ma to na celu nie tylko wymierne zwiększenie wydajności magazynu, ale także budowanie lepszych relacji z przewoźnikami. Zwiększona wydajność może dodatkowo złagodzić napięcia wśród pracowników magazynu i zminimalizować przedłużające się kolejki wynikające z problemów z komunikacją.

Co więcej, cyfrowy harmonogram dostaw usprawnia komunikację poprzez centralizację informacji, poprawiając interakcje między działami logistyki, przewoźnikami i magazynami, zapewniając w ten sposób płynne operacje zgodnie z wcześniej ustalonym planem. Narzędzia tego typu nie tylko równomiernie rozkładają obciążenie pracą w ciągu dnia, ale także umożliwiają kierowcom rezerwowanie i dostosowywanie czasu przyjazdu w oparciu o statusy transportu.

Niektóre systemy planowania załadunków i rozładunków zapewniają również dostęp do szczegółowych raportów z kluczowymi wskaźnikami wydajności, co pozwala na kompleksowe zrozumienie wszystkich procesów magazynowych i ułatwia wprowadzanie bieżących usprawnień.

Dla przykładu, opracowany przez CargoON system zarządzania harmonogramem dostaw może skrócić czas oczekiwania w magazynach nawet o 70%.

Biorąc pod uwagę skalę problemów opisanych wyżej, wydaje się, że ci, którzy jeszcze nie skorzystali z cyfrowych rozwiązań, mogą wiele zyskać. Z pewnością mogą to potwierdzić duże firmy produkcyjne, które zdecydowały się na takie rozwiązanie. Przykładem może być Dawn Foods, znany amerykański producent wyrobów cukierniczych i dystrybutor chleba, pieczywa, mieszanek i innych produktów spożywczych, który skutecznie wdrożył system do zarządzania oknami czasowymi Dock Scheduler.

W case study CargoON, Ronny Sauer, analityk łańcucha dostaw, ujawnił na początku tego roku, że firma Dawn Foods zmniejszyła liczbę przypadków, w których wszystkie ciężarówki przyjeżdżały w tym samym czasie:

 

MFO. SA, firma z branży metalurgicznej, także podzieliła się tym, jak wdrożenie systemu awizacji dostaw wpłynęło na jej działalność.

“Rozwiązanie umożliwia optymalizację zarządzania dostępnością stanowisk i ramp, których pojemność może być definiowana w systemie przez pracownika. W krótkim czasie pozwoliło to firmie wygenerować realne oszczędności bez zwiększania liczby zmian, personelu i sprzętu. Dzięki wykorzystaniu automatyzacji i analizy danych udało się wdrożyć zmiany w pracy magazynu, czego efektem jest harmonogram dostaw” – podkreśla Ksenia Fiuk, kierownik ds. wdrożeń w MFO. SA.